Menu
Millenialsi

Millenialsi obalają stereotypy. To lojalni pracownicy, którzy nadają się do pracy zdalnej

Na temat Millenialsów krąży wiele stereotypów. Nazywa się ich leniwymi i roszczeniowymi pracownikami, którzy szybko ulegają wypaleniu zawodowemu. Dane Fintek.pl pokazują jednak, że to znacznie lepsi pracownicy, niż mogłoby się wydawać.

Millenialsi i lojalność wobec pracodawcy

Millenialsi, a więc przedstawiciele pokolenia Y to osoby urodzone pomiędzy 1980 a 2000 rokiem. Są to ludzie, którzy weszli już na rynek pracy jako „świeża krew”. Stanowią ważne element polskiej siły produkcyjnej. Różnią się od starszego pokolenia lepszą znajomością technologii, ponieważ wychowywali się w dobie powszechnego dostępu do komputera czy telefonu.

Wokół Millenialsów krąży wiele stereotypów. Zdaniem starszych pracowników, są to osoby leniwe, które nie przywiązują się do danego pracodawcy. Mają być oni mocno skupieni na samych sobie i nie myśleć o innych pracownikach firmy.

Jednak badania przeprowadzone przez Fintek.pl pokazują nam inny obraz Millenialsów. Z raportu wynika, że 45 procent osób z pokolenia Y w jednym miejscu chciałoby pracować od 2 do 3 lat. Jednak 34 procent badanych stwierdziło, że mogłoby pracować u tego samego pracodawcy przez wiele lat. Spodziewano się dużego odsetka freelancerów, tymczasem jest to raptem 16 procent respondentów.

Średnio 2 czy 3 lata pracy w jednej firmie nie jest czasem nadmiernie długim. Szczególnie jeśli uwzględnimy w naszym porównaniu utrwalony wśród starszych pokoleń model pracy, który zakładał pozostawanie w jednym miejscu, nawet do osiągnięcia wieku emerytalnego – stwierdza Krzysztof Jędrzejczyk, Communications Manager w Fintek.pl i KLANG! Media.

Biorąc pod uwagę kontekst obecnych czasów, charakteryzujących się silną dynamika zmian kadrowych firm, rzeczone 2-3 lata to raczej górna granica powszechnego standardu jeśli chodzi o rynek pracy. Pokusić się można wręcz o tezę, że jest to czas o podobnej wartości co kilkunastoletni staż jeszcze dwie dekady temu – dodaje jednak ekspert.

Millenialsi gotowi do pracy zdalnej

W ostatnim czasie umiejętność pracy zdalnej zyskała na znaczeniu. Pandemia przyspieszyła pewne procesy, jednak nawet po uporaniu się z kryzysem wielu pracodawców będzie chciało pozostać przy trybie zdalnym lub hybrydowym.

Millenialsi są do takiej pracy najbardziej przystosowani. Nie ukrywają, że mogliby się od czasu do czasu pojawić w biurze, jednak to praca z domu najbardziej ich interesuje. Pandemia pokazała, że wykonywanie swoich obowiązków w miejscu zamieszkania nie należy do najłatwiejszych. Niektórzy pracownicy początkowo byli bardzo zadowoleni z takiej pracy, jednak z biegiem miesięcy pracowało im się coraz ciężej. Należy jednak pamiętać, że wynikało to nie tylko ze specyfiki zdalnego trybu, ale również samej pandemii, która mocno ograniczyła życie towarzyskie. Część osób czuła się samotna i ich kiepski nastrój obniżył ich zapał do pracy. W normalnych warunkach sytuacja mogłaby wyglądać inaczej.

Dodatkowo Millenialsi zdają sobie sprawę z tego, że praca zdalna to dla nich dodatkowe korzyści. Przede wszystkim mogliby w dalszym ciągu żyć bardzo dynamicznie. Nie musieliby przeprowadzać się do danego miasta, aby codziennie dojeżdżać do pracy. Zyskaliby możliwość elastycznego życia, które byłoby dopasowane do ich stylu.

Naturalnie praca zdalna to również inne wyzwania. Przede wszystkim wymaga ona większej samokontroli. Niektórzy pracownicy nie potrafią się odpowiednio zmobilizować, ponieważ w domu mają zbyt wiele rozpraszaczy. Również Millenialsi zdają sobie sprawę z tego, że nie zawsze są odpowiednio skoncentrowani na swoich obowiązkach. Mimo to praca zdalna jawi im się jako coś atrakcyjnego.

Millenialsi to ważne osoby na rynku pracy. Z tego powodu pracodawcy w swoich ofertach starają się zachęcić ich stosownymi benefitami. Aktualnie jednym z największych atutów jest właśnie możliwość zdalnego wykonywania swoich obowiązków.

Jan Strychacz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij