Menu
Kapitał ludzki

Siła robocza czy kapitał ludzki, zmiana nazwy czy podejścia?

Dobra kadra pracownicza jest siłą każdej firmy. Jeśli przedsiębiorca chce zaistnieć na rynku, będzie musiał zachęcić do siebie odpowiednie osoby. Nasz rynek na przestrzeni lat uległ zmianom, obecnie wykwalifikowany pracownik może przebierać w ofertach różnych przedsiębiorstw.

Nie każdy jednak może sobie na taki komfort pozwolić. Część osób poszukujących pracy w dalszym ciągu jest gotowa zaakceptować nawet te słabsze oferty, byle tylko zacząć zarabiać pieniądze. Tak więc pracownik jest dziś siłą roboczą, czy raczej stanowi kapitał ludzki?

Kapitał ludzki – dlaczego pracownik znaczy coraz więcej?

W całej Europie, w tym również Polsce, rośnie zapotrzebowanie na pracowników. Powstają coraz to nowe firmy, w dodatku niż demograficzny przekłada się na zwiększoną potrzebę ściągania siły roboczej z zagranicy. Dla osób poszukujących pracy jest to korzystna informacja. Świadomość tego, że jest się osobą potrzebną na rynku pracy to silna karta przetargowa.

Coraz więcej firm zdaje sobie sprawę z tego, że pozyskanie wykwalifikowanego pracownika dopasowanego do charakteru ich zespołu nie jest rzeczą prostą. Kapitał ludzki to ważny element każdego przedsiębiorstwa. Od jakości kadr zależy dobre funkcjonowanie biznesu. Z tego powodu proces rekrutacyjny odgrywa coraz większą rolę.

Zmienia się również samo podejście przedsiębiorców do pracowników. W momencie gdy praca sama w sobie nie jest już wystarczającą motywacją, w dobrej ofercie muszą znaleźć się również inne bonusy. Sama pensja często nie odgrywa już jedynego czynnika, na który patrzy potencjalny pracownik. W dzisiejszych czasach należy go skusić dodatkowymi bonusami.

Kapitał ludzki, ale tylko w określonych warunkach?

Na rynku pracy znajdują się oczywiście również osoby, które nie dysponują wyższym wykształceniem, tudzież nie mają kwalifikacji, które pozwoliłyby na szukanie wysokopłatnych ofert. Czy tacy ludzie mogą być więc gorzej traktowani przez pracodawców, bo teoretycznie łatwiej ich zastąpić? Czy mogą oni zostać nazwani tanią siłą roboczą?

Z powodu wyżej wspomnianych powodów, takich jak niż demograficzny czy duża konkurencja na rynku pracy, również o osoby o niższych kwalifikacjach muszą zabiegać pracodawcy. To również pozwala tego typu pracownikom na walkę o lepsze warunki umowy. Ponownie więc dobrą kartą przetargową staje się zapotrzebowanie na rynku pracy.

Było to szczególnie widoczne podczas pandemii i związanego z nią zamykania granic. Polscy rolnicy doskonale wiedzieli, że bez dodatkowych rąk do pracy nie będą w stanie poradzić sobie podczas zbiorów. Z tego powodu minister rolnictwa negocjował w rozmowach z rządem w ich imieniu szczególne warunki dla pracowników spoza Polski. Tamta sytuacja dobrze pokazała, ile znaczy dziś człowiek dostępny na rynku pracy, tudzież jego brak. Dysponowanie kapitałem ludzkim może więc dać zdecydowaną przewagę nad konkurencją, dlatego stanowi on w dzisiejszych czasach tak dużą wartość.

Czy pandemia nie wywróci wszystkiego do góry nogami?

Przed chwilą wspomnieliśmy o tym, że pandemia pokazała, jak ważny jest pracownik. Jest to niewątpliwie prawda, jednak obecny kryzys może długofalowo przyczynić się do tego, że o pracę będzie coraz ciężej. A to przełoży się na sytuację osób poszukujących pracy.

Gdy na rynku zacznie plajtować coraz więcej firm, wówczas coraz więcej osób zacznie poszukiwać zatrudnienia. Nagle popyt na pracowników nie będzie już tak duży, za to podaż będzie nieustannie rosnąć. Wówczas kapitał ludzki będzie mógł stracić na znaczeniu, a my powrócimy do rynku pracodawcy, a nie pracownika.

Choć taki scenariusz jest prawdopodobny, zdaje się, że coraz większa liczba pracodawców traktuje pracowników z należnym szacunkiem. Pojęcie siły roboczej może dziś kojarzyć się z wyzyskiem. Z tego powodu termin „kapitał ludzki” jest dziś tym częściej używanym. Na szczęście dzieje się tak nie tylko zwykłej zmiany nazwy. Zdaje się, że przede wszystkim kryje się za tym inne podejście do pracowników.

Andrzej Dworzański

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij