Menu
Wielka Brytania traci pracowników

Wielka Brytania traci pracowników. Coraz mniej imigrantów chce tam pracować

Wielka Brytania latami uchodziła wśród imigrantów za jedno z najlepszych państw do życia. Brexit sprawił jednak, że coraz więcej osób decyduje się na opuszczenie wysp i rozpoczyna poszukiwanie pracy w innym miejscu. Wielka Brytania traci pracowników i może oznaczać to gigantyczne problemy dla przedsiębiorców. Ludzie do pracy będą potrzebni, jednak o ich zdobycie może być ciężej niż kiedykolwiek.

Wielka Brytania traci pracowników w rekordowym tempie

Jak informuje Rzeczpospolita, Brytyjczycy mają ogromny problem. Od czasów II wojny światowej nie było tak dużego exodusu pracowników. Imigranci najwyraźniej wystraszyli się Brexitu, dlatego wielu z nich postanowiło wyemigrować do państw, które w dalszym ciągu są członkami Unii Europejskiej.

Wielka Brytania traci pracowników, a prognozy dla jej gospodarki są bardzo złe. Wszystko wskazuje na to, że dojdzie do spowolnienia tempa wzrostu PKB, wpływy podatkowe będą mniejsze, a dodatkowo problemy może mieć także branża nieruchomości.

Do prawdziwego exodusu doszło w Londynie. Gdy Brexit doszedł do skutku, na jego opuszczenie zdecydowało się aż 700 000 tysięcy osób. Choć przez 20 lat Wielka Brytania kojarzyła się z miejscem wręcz stworzonym dla imigrantów, teraz ten trend wyraźnie się odwraca.

Wielka Brytania traci pracowników i szykuje się na konsekwencje

Brytyjczycy szybko odczują brak pracowników. Po pandemii ważne będzie jak najszybsze odbudowanie gospodarki i powrót do wzrostu sprzed kryzysu. Nie będzie to jednak możliwe bez odpowiedniej ilości rąk do pracy. Rząd zaciągnął gigantyczne pożyczki z powodu koronawirusa, tymczasem exodus imigrantów sprawi, że wpływy podatkowe będą zdecydowanie mniejsze. To kolejny poważny problem.

Ryzyko polega na tym, że ludzie nie wrócą, więc mamy niedobory umiejętności i siły roboczej i trwale tracimy część produkcji, wzrostu i dochodów z podatków. Biorąc pod uwagę fakt, jak migracja wpłynęła na wzrost gospodarczy, szczególnie w Londynie, może to być zła wiadomość – powiedział cytowany przez Bloomberga Jonathan Portes, profesor ekonomii z King’s College w Londynie.

W poważne problemy może wpaść także branża nieruchomości. Jeśli Wielka Brytania traci pracowników, a sam Londyn opuściło już 700 000 osób, oznacza to, że popyt na mieszkania będzie zdecydowanie niższy. Aż trzy czwarte imigrantów mieszkało w wynajmowanych mieszkaniach. Teraz wiele z nich będzie stało pustych, ponieważ nie będzie komu ich wynająć.

Mniejsza liczba ludności to także kurczenie się samej gospodarki. Jak podają eksperci, PKP może w ciągu pięciu lat spaść nawet o 1 procent.

Wielka Brytania traci pracowników, ale bezrobocie rośnie

Bezrobocie na wyspach jest największe od 2016 roku. Tutaj również swoje piętno w znacznym stopniu odcisnęła pandemia. Eksperci są jednak zgodni co do tego, że najbliższa przyszłość Brytyjczyków nie jawi się w zbyt kolorowych barwach.

Szansą są jednak szczepienia. To właśnie Wielka Brytania jest jednym z tych miejsc, gdzie tempo szczepień stoi na wysokim poziomie. Jak podaje Bloomberg, w tej chwili zaszczepiono już 29 na 100 mieszkańców. Mimo to szacunki gospodarcze pokazują, że eksperci są coraz bardziej sceptyczni co do odbudowy gospodarki. Jeszcze w listopadzie 2020 roku zakładano, że gospodarka w 2021 roku wzrośnie o 7,25 proc. Dzisiejsze dane są dużo słabsze.

Jeśli Wielka Brytania traci pracowników niebędących Brytyjczykami, to rząd będzie musiał szukać innych rozwiązań. W tej chwili z powodu pandemii bezrobocie jest wysokie, dlatego potrzeba dużego kapitału ludzkiego nie jest aż tak widoczna. Wszystko jednak zmieni się w momencie, gdy przedsiębiorcy będą chcieli zacząć odbudowywać gospodarkę. Wówczas ręce do pracy będą potrzebne. Pytanie brzmi – skąd brytyjski rząd weźmie pracowników?

Mariusz Sadowiak 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij