Menu
emerytura obywatelska

System emerytalny ma coraz większe problemy. Emerytura obywatelska rozwiązaniem?

Każdy rozsądny Polak chciałby zabezpieczyć swoją sytuację finansową na starość. System emerytalny w teorii powinien to robić, jednak młodzi pracownicy coraz słabiej wierzą w to, że za kilkadziesiąt lat dostaną jakieś pieniądze. Rozwiązaniem mogłaby być emerytura obywatelska, o której opowiedział agencji informacyjnej Newseria dr hab. Robert Gwiazdowski.

System emerytalny się rozpadnie?

Eksperci coraz częściej biją na alarm. Polskie społeczeństwo się starzeje, dzietność jest na rekordowo niskim poziomie. Oznacza to, że na emerytów będzie pracowało coraz mniej osób. Może to doprowadzić do sytuacji, w której Zakład Ubezpieczeń Socjalnych stanie się niewypłacalny. Byłaby to prawdziwa katastrofa, która zostawiłaby na lodzie najstarszą część społeczeństwa.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości zdaje sobie z tego sprawę, dlatego w Polskim Ładzie znalazły się rozwiązania skierowane specjalnie do emerytów. Tu jednak pojawia się problem, ponieważ analitycy uważają, że na zmianach skorzysta jedynie najbiedniejsza grupa osób pobierających to świadczenie.

Propozycje w Nowym Ładzie są na razie hasłami. Generalnie rzecz biorąc, hasło „będzie lepiej” jest bardzo dobrym hasłem, sam chciałbym, żeby tak było, ale będzie można to ocenić, jak przeczytamy szczegóły – stwierdził dr hab. Robert Gwiazdowski, profesor Uczelni Łazarskiego, szef Rady Programowej Warsaw Enterprise Institute.

System emerytalny się kurczy

W 2015 roku emeryt otrzymywał średnio 63,7 proc. przeciętnej płacy. W 2019 roku było to 56,4 proc.

Z dzisiejszych wyliczeń wychodzi, że stopa zastąpienia będzie wynosiła około 30 proc. Stopa zastąpienia to różnica między wynagrodzeniem, gdy się pracuje, a emeryturą, którą się otrzymuje. To proszę sobie wyobrazić, że dzisiaj mamy wynagrodzenie 3 tys. zł brutto. Zapowiedź takiej niskiej emerytury to jednocześnie szansa na skłonienie ludzi do tego, żeby mieli więcej dzieci, które będą pracowały na ich emerytury w przyszłości. A jeżeli nawet nie na emerytury, to przynajmniej na pomoc bezpośrednią, jak to było w XIX wieku, kiedy dzieci opiekowały się rodzicami – wyjaśnił Gwiazdowski.

Dodajmy do tego rosnącą inflację, a więc ukryty, a jakże dotkliwy, podatek. Niskie świadczenia wynikają natomiast ze słabej, a wręcz tragicznej demografii, która mocno uderza w polski system emerytalny. Poprawa dzietności powinna być jedną z kluczowych spraw.

To jest rzeczywiście olbrzymi problem, bo dzietność kobiet jest na bardzo niskim poziomie, dalekim od granicy zastępowalności pokoleń. Dzisiaj my tego nie dostrzegamy, ale dostrzeżemy za 30 lat, kiedy dzieci, które się dzisiaj rodzą, będą musiały utrzymywać, pracując, tych pracujących dzisiaj, którzy za 30 lat będą na emeryturach. Różnica będzie tak duża, że niestety ten system się rozleci – tłumaczył Gwiazdowski.

System emerytalny uratuje emerytura obywatelska?

Rząd wprowadził program 500+, jednak nie poprawił on sytuacji demograficznej. Jak podaje GUS, do 2050 roku w Polsce będzie mieszkać aż 8,3 mln mniej osób. W dodatku dużą część społeczeństwa będą stanowili emeryci, co pokazuje, jak bliscy prawdziwej katastrofy jesteśmy (pamiętajmy też o tym, że średnia długość życia się wydłużyła, co w kontekście systemu emerytalnego również stanowi duże wyzwanie).

Od lat twierdzę, że jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie emerytury obywatelskiej, bo współczesne państwo nie może starych ludzi, którzy pracowali albo nawet nie pracowali, ale nie mają środków do życia, zostawić samych sobie. Emerytura obywatelska równa dla wszystkich tych, którzy będą mieli emerytury w przyszłości, będzie niską emeryturą. Ale i tak za te 30 lat 3/4 przyszłych emerytów będzie uzyskiwało emeryturę minimalną, bo nie odłożą na większą – stwierdził szef Rady Programowej Warsaw Enterprise Institute.

Czy system emerytalny da się naprawić? Najprawdopodobniej tak, jednak będzie to skomplikowany proces, który może nie spodobać się tym osobom, które finansowo na niektórych rozwiązaniach stracą. Może jednak nie być lepszego rozwiązania.

Andrzej Dworzański

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij