Menu
kontrola podatnika

Rząd rusza z „deregulacją 2.0”. Uproszczenia w podatkach i sądach, bez obniżek danin

Rząd zapowiada wejście w kolejny etap deregulacji – tym razem nie mają to być pojedyncze, punktowe korekty, lecz zmiany o charakterze systemowym. Jak informuje „Rzeczpospolita”, na pierwszy plan mają wyjść reformy dotyczące procedur podatkowych oraz gospodarczych postępowań sądowych. Jednocześnie rząd nie ukrywa, że uproszczenia nie będą oznaczały niższych podatków.

Od „punktowych” korekt do reform systemowych

Minister Maciej Berek, szef Rządowego Zespołu Deregulacyjnego, w rozmowie z „Rz” podkreśla, że dotychczasowy etap deregulacji przyniósł ponad 120 zmian o ograniczonym zakresie. Teraz rząd ma przejść do fazy nazwanej roboczo „deregulacją 2.0”, w której priorytetem będą rozwiązania „szerzej porządkujące” prawo, a nie wyłącznie naprawiające pojedyncze przepisy.

Podatki: prostsze procedury, nie niższe obciążenia

Z wypowiedzi ministra wynika, że nie należy oczekiwać obniżek danin publicznych. Argumentacja rządu jest prosta: jeśli państwo ma utrzymać poziom dochodów, to obniżenie jednych danin oznaczałoby podwyższenie innych, co jest politycznie i społecznie wrażliwe.

W praktyce nacisk ma zostać położony na Ordynację podatkową i uproszczenie relacji na linii fiskus–podatnik. Jednym z rozważanych rozwiązań (według nieoficjalnych ustaleń gazety) ma być możliwość załatwiania w trybie milczącej zgody wniosków o umorzenie podatku do kwoty nieprzekraczającej równowartości minimalnego wynagrodzenia (w tekście wskazano 4806 zł).

Sądy gospodarcze: przyspieszenie postępowań dzięki elektronizacji

Drugi filar deregulacji 2.0 ma dotyczyć sądownictwa gospodarczego. „Rz” wskazuje, że nie chodzi o przebudowę KRS, lecz raczej o zmiany proceduralne, które skrócą czas trwania spraw.

Wśród przykładów pojawia się możliwość wnoszenia pism sądowych przez pełnomocników w formie elektronicznej. To rozwiązanie – według zapowiedzi – mogłoby skrócić postępowania gospodarcze nawet o kilka miesięcy.

Co z ustawami zawetowanymi przez prezydenta?

Gazeta przypomina, że proces deregulacyjny rozpoczął się około rok temu. Zespół pod kierownictwem Rafała Brzoski przygotował 522 postulaty legislacyjne, z czego dotąd 126 zostało wdrożonych w formie obowiązujących przepisów. Część działań miała jednak wyhamować w wyniku weta prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował ustawy realizujące 18 postulatów. Według „Rz” rozwiązania te mają zostać ponownie uchwalone.

Co to oznacza dla firm i podatników?

Jeśli zapowiedzi przełożą się na konkretne projekty ustaw, przedsiębiorcy mogą odczuć przede wszystkim:

  • mniej formalności w postępowaniach podatkowych (szybsze, prostsze tryby decyzji),
  • szybszą komunikację i obieg dokumentów w sprawach gospodarczych,
  • potencjalnie krótszy czas oczekiwania na rozstrzygnięcia w sądach.

Jednocześnie rząd sygnalizuje wyraźnie: celem jest uproszczenie procedur, nie zmniejszenie obciążeń podatkowych.

 

redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij