Menu
praca hybrydowa

Praca hybrydowa nie zadowoli przedsiębiorców? Brytyjczycy spodziewają się powrotu do biur

Praca hybrydowa to rozwiązanie, o którym mówi się coraz częściej. Wielu pracownikom odpowiada praca zdalna, jednak czasem chętnie pojawiliby się w biurze. Stąd też pomysł na mieszany system, w którym przez parę dni w tygodniu pracowałoby się w domowym zaciszu, a w resztę dni jeździło do firmy. Okazuje się jednak, że taki pomysł może się nie udać.

Praca hybrydowa po pandemii

Gdy na świecie pojawił się koronawirus, pracodawcy masowo zaczęli wysyłać pracowników do pracy zdalnej, o ile tylko było to możliwe. Ludzie musieli się przestawić, co nie zawsze było łatwym zadaniem. Z czasem jednak pojawiało się coraz więcej pozytywnych opinii odnośnie pracy w domu.

Również pracodawcy zauważyli, że wielu pracowników dobrze funkcjonuje podczas pracy zdalnej, choć wcześniej były co do tego obawy. Z tego powodu w sieci możemy znaleźć coraz więcej ofert pracy, w których pracodawca zapewnia, że będzie istniała możliwość pracy zdalnej lub hybrydowej.

Możliwe jednak, że obecnie panujący trend się odwróci. Apple poinformowało już swoich pracowników, że od września będą spędzać w biurze przynajmniej trzy dni. Praca hybrydowa może być jednak jedynie przejściowa, ponieważ firma docelowo chce powrócić do trybu stacjonarnego. Również polskie firmy zastanawiają się nad tym, co zrobić, gdy pandemia już się skończy.

Praca hybrydowa w opinii brytyjskich ekspertów

Na temat pracy hybrydowej zdanie wyrobili już sobie Brytyjczycy. W Wielkiej Brytanii proces szczepień przebiegał wyjątkowo płynnie, dzięki czemu pracodawcy szybciej zaczęli rozważać powrót do stacjonarnego trybu pracy. Głos w sprawie zabrał między innymi Paul Swinney, dyrektor ds. polityki i badań w Centre for Cities, który w programie Radio 5 Live Wake Up to Money powiedział, że spodziewa się, że gdy sytuacja w Wielkiej Brytanii się unormuje, pracownicy będą przychodzić do biura co najmniej 3 – 4 razy w tygodniu. Ekspert zapowiedział jednak, że docelowo firmy zamierzają całkowicie powrócić do trybu stacjonarnego.

Niektórzy pracownicy przyznają, że brakuje im interakcji z innymi ludźmi. Zauważają to również pracodawcy, którzy sądzą, że praca hybrydowa nie rozwiązałaby w całości tego problemu. Poza tym taki tryb pracy to również duże wyzwanie logistyczne, którego pracodawcy pomału mają dość. Zasadniczo woleliby, aby każdy pracownik przychodził normalnie do pracy, bez ustalania, w które dni pracuje zdalnie. Poza tym ciężko jest zorganizować spotkanie, gdy część osób pracuje stacjonarnie, a część ze swoich domów. Gdy wszyscy pracownicy są w jednym miejscu, pracuje się łatwiej.

Praca hybrydowa nie służyła pracownikom?

Na początku pandemii, gdy ludzie dopiero rozpoczynali pracę zdalną, wiele osób było zachwyconych. Podobało im się to, że mogą pracować ze swoich domów o elastycznych godzinach. Oszczędzali czas i pieniądze na dojeżdżaniu, nie musieli pilnować swojego wyglądu, sami decydowali o przerwach w pracy.

Z czasem jednak okazało się, że praca zdalna bywa niezwykle męcząca pod względem psychicznym. Wymaga wiele samokontroli, a do tego nie każdy potrafi pracować w swoim mieszkaniu, ponieważ ma w nim zbyt wiele rozpraszaczy.

Warto nadmienić, że w Polsce raptem 11 procent pracowników wykonywało swoje obowiązki zdalnie. Po prostu wiele miejsc pracy nie było przystosowanych do takiej formy. W przypadku naszego kraju nie doszło więc do większej rewolucji. Mimo to bardzo możliwe, że w niektórych branżach faktycznie zostanie wdrożony model hybrydowy. Już teraz widać, że niektórzy pracownicy właśnie takiego charakteru pracy oczekują od swoich pracodawców.

Jan Strychacz

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij