Menu
zarobki

Mniejsze zarobki młodych w przyszłości. Powodem pandemia

Polski Instytut Ekonomiczny przekonuje, że długoterminowy koszt pandemii dla młodych ludzi sięgnie 44 bilonów dolarów w skali globalnej. Mniejsze zarobki przez całe życie z powodu koronawirusa? Niestety, wiele na to wskazuje.

Mniejsze zarobki efektem pandemii

Raport przygotowany przez Polski Instytut Ekonomiczny mówi o kosztach, jakie z powodu pandemii będzie musiało ponieść młode pokolenie. Zostały one podzielone na trzy obszary: edukację, rynek pracy oraz zdrowie psychiczne.

Najbardziej druzgocący wniosek jest taki, że młode osoby przez całe życie nie tylko będą miały mniejsze zarobki, ale okres lockdownu również odbije się na ich psychice. Dużym problemem będzie bezrobocie oraz wydatki poniesione na ochronę zdrowia psychicznego.

Wśród szacowanych na 44 biliony dolarów kosztów długoterminowych najważniejszym elementem jest wynikający z ograniczenia dostępu do edukacji i obliczany na 21 bilionów dolarów spadek przyszłych dochodów mierzony na przestrzeni 45-letniej kariery zawodowej młodych pracowników.  Drugą istotną składową są obliczane na 15,5 biliona dolarów koszty wzrostu trwałego bezrobocia, a także szacowane na 5,7 biliona USD koszty wynikające ze spadku wynagrodzeń młodych pracowników w nadchodzącym 15-leciu – informuje raport.

Wiele wskazuje więc na to, że młodym osobom będzie ciężej na rynku pracy. To zaś może doprowadzić do innych następstw. Również tych o charakterze psychicznym.

Mniejsze zarobki z powodu e-lekcji?

Już parę tygodni temu niemieccy naukowcy bili na alarm, ponieważ w ich mniemaniu zdalne lekcje nie spełniają swojej funkcji. Do podobnego wniosku doszli również polscy eksperci.

Tak zwane e-lekcje są znacznie mniej skuteczne od tradycyjnych zajęć. Dzieciom ciężej jest utrzymać koncentrację, ponieważ w domu mają wiele rozpraszaczy. W dodatku taka forma lekcji pogłębia różnice edukacyjne. Dzieciom z problemami w nauce jest jeszcze ciężej zrozumieć materiał. Ponadto uczniowie pochodzący z biednych rodzin mogą mieć problemy natury technologicznej – na przykład brak odpowiedniej ilości komputerów w przypadku posiadania rodzeństwa.

Zdaniem ekspertów edukacja zdalna może wpłynąć w przyszłości na mniejsze zarobki aktualnych uczniów. Analiza pokazuje, że dzisiejsi przedstawiciele młodego pokolenia będą w przyszłości zarabiać o ponad 6 proc. mniej w związku z reperkusjami wywołanymi pandemią.

Szczególnie dotkliwej straty doświadczą osoby pracujące w gospodarkach o wysokich dochodach, gdzie utrata wartości bieżącej netto w zarobkach każdego roku wyniesie 750 dolarów. W przypadku gospodarek o średnich dochodach kwota ta wyniesie rocznie 420-510 dolarów, zaś w krajach o niskich dochodach 400 USD. Jeśli zsumujemy stratę w postaci niższych przyszłych płac młodych ludzi, to otrzymamy kwotę 465,8 mld USD w skali roku, co stanowi ponad 0,5 proc. światowego PKB, zaś biorąc pod uwagę cały cykl życia zawodowego (45 lat), COVID-19 spowoduje, że młodzi ludzie będą zarabiać prawie 21 bilionów dolarów mniej – informuje raport.

Mniejsze zarobki, ale i kryzys psychiczny

Pandemicznych skutków nie można sprowadzać wyłącznie do kwestii zarobkowych. Równie istotny, a może nawet bardziej, jest stan zdrowia psychicznego młodego pokolenia.

Aktualnie coraz większa liczba dzieci wymaga kontaktu z psychologiem. Wpływ na taki stan rzeczy ma koronawirus, który doprowadził do rzadszego widzenia się z rówieśnikami. Zamknięcie w domach również nie pomaga.

Wiele osób przejmuje się tym, że nie może znaleźć pracy. W branży hotelarskiej czy gastronomicznej często pracowały młode osoby. Wiele z nich straciło swoje źródło dochodu i nie może znaleźć innego. Jak przekonuje Polski Instytut Ekonomiczny, gorszy start na rynku pracy będzie miał swoje następstwa w przyszłości. Spadek liczby małżeństw, większa liczba rozwodów, obniżona dzietność, a także wzrost przestępczości czy alkoholizmu.

Mniejsze zarobki mogą więc przełożyć się na inne aspekty życia. Pandemia doprowadziła do nieodwracalnych strat. Dlatego w przyszłości trzeba będzie łagodzić skutki koronawirusa.

Mariusz Sadowiak

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij